|
W roku 1978 w Arese, fabryce Alfa Romeo wyszła następczyni modelu Alfetta, która odziedziczyła nazwę po swojej starszej siostrze z lat 50-tych: Giulietta. Alfa Romeo Giulietta z roku 1978 miała opis Tipo 116.
Silniki w niej stosowane to czterocylindrowe rzędówki, ósmiozaworowe, o dwóch wałkach rozrządu napędzanych łańcuchem. Zasilanie w paliwo odbywało się przez dwa dwuprzelotowe gaźniki Dell'Orto. Silnik 1.3 posiadał 95KM przy 6000obr/min, silnik 1.6 osiągał moc 109KM przy 5600 obr/min, 1.8 - 122KM przy 5300 obr/min (jak widać, im wyższa pojemność, tym mniejsza prędkość obrotowa, ale...) silnik 2.0 posiadal 130KM przy 5400 obr/min. Czerwone kreski na obrotomierzach i tak zaczynały się zdrowo po 6000 obr/min. Silnik umieszczony był z przodu, z silnika wychodził wał napędowy i napotykał na sprzęgło, skrzynię biegów i most napędowy, co było integralną całością - układ transaxle. Dla bardziej zakręconych czytelników oznacza to, że napęd przekazywany był na koła tylne, a skrzynia, jak to w Alfie Romeo, miała 5 biegów. Samoblokujący mechanizm różnicowy na pewno był standardem w wersji 2.0. Wyposażenie standardowe obejmowało m.in. przyciemniane szyby, hamulce tarczowe przy 4 kołach, profilowane welurowe fotele i pełną regulację fotela kierowcy. W opcji można było już wybierać spośród elektrycznych szyb (przednie lub wszystkie), wspomagania kierownicy, centralnego zamka, kontrolki niedomknięcia drzwi, lampek ostrzegawczych na krawędziach drzwi, drewnianej kierownicy i lewarka zmiany biegów czy obręczy kół z magnezu.
Alfa Romeo i ocynk Dla ludzi z klapkami na oczach jest to niemożliwe. Wielu będzie marudziło, Alfa rdzewieje. Fakt, rdzewiała Alfetta i pierwsze serie 33. Ale ta Alfa posiadała ocynk w technologii Zincrometal. Ten sposób ocynku był bardzo nieprzyjazny dla środowiska. Jednak był skuteczny - widziałem Giulietty w Szwecji nie ruszone korozją, w Polsce też nie widziałem, aby korozja dotykała ten samochód.
Jak się nią jeździ: Jest to typowy włoski góral. Układ kierowniczy jest precyzyjny, reakcja na naciśniecie gazu natychamistowa. Moc wystarczająca, aby pokonywać wzniesienia i wystarczająca na hamowanie biegami na zjazdach. Do tego zawieszenie było tak skonfigurowane, że człowiek odwracając się w zewnętrzną stronę zakrętu nie widział dna przepaści od przechyłów nadwozia. Do tego dźwięk silnika był tak piękny, że nie wiem w ogóle, po co w tym aucie radio (zaczynam teraz rozumieć, czemu radia w Alfa Romeo montowane były tak, jakby ktoś sobie o nich przypomniał po zakończeniu prac nad projektem). Napęd na tył dawał jeszcze tę satysfakcję, że gdy się lekko przesadziło - to uciekał tył, a nie jak to zazwyczaj w przednionapędówkach, przód już był poza drogą. Idealny rozkład mas między przodem a tyłem dawał zbalansowane ustawienia - i na górskich serpentynach, i autostradowych łukach. Alfa Romeo Giulietta i jej następca 75, która korzystała z tych samych pomysłów konstrukcyjnych, były najlepiej prowadzącymi się samochodami.
Wnętrze: Wewnątrz wszystko jest pod kierowcę. Drzwi otwierały się bardzo szeroko, można było przybrać wyciągniętą pozycję za kierownicą i nie pytać się pasażerów z tyłu, czy ich nogi są już oddzielną częścią ciała i leżą na podłodze, czy są jeszcze tam, gdzie powinny być. Z tyłu, tam gdzie jest to coś nazywane piątym miejscem, normalnie jest podłokietnik. Zawsze twierdziłem, że kierowcy Alfa Romeo wożący 5 osób w aucie, strasznie nie lubią tej siedzącej pośrodku, albo poprostu mają skłonności sadystyczne. Jednak tylna kanapa miała już odpowiedni profil na siedzisko i plecy. Co do schowków, katastrofy jak w większości Alf nie było. W konsoli środkowej są dwie otwarte półki, a przed pasażerem, jak i w Alfie 75, jest szufladowy duży schowek. Tablica rozdzielcza była również oryginalna. Wszystko było ściśnięte - na siłę konstruktorzy musieli wszystko zmieścić w zaokrąglonej klitce. Jednak mnie się to podoba, mimo, że tablica częsciowo jest zasłonięta kierownicą. Prędkościomierz i obrotomierz są półkoliste. A wskazówki chodzą... od siebie. Podoba mi się to rozwiązanie, bo jest ciekawe. Wyciszenie było dobrane pod prawdziwego kierowcę, a nie pod kogoś, kto ma wrażliwe ucho. Słychać było wyraźnie rasowy dźwięk silnika - i wcale nie trzeba było przy tym, tak jak dzisiaj się to robi, przekonstruowywać wydechu. Sam dźwięk dawał poczucie mocy.
Podsumowanie: Moim zdaniem, Alfa Romeo Giulietta Tipo 116 to jedno z bardziej udanych samochodów. Nie ma z nią problemów eksploatacyjnych. Do tego jest to auto bardzo unikatowe, nie zwracające na siebie uwagi gapiów. Stylistyka jest klinowa, kwadratowa, kanciasta. Napewno nie jest to auto dla faceta, który podrywa na samochód, bo on napewno się kobietom podobać nie będzie. Jest to typowo męski wóz, lubiący wysokie obroty i stanowczą jazdę po górach.
Dla koneserów: Powstała również wersja Autodelta. Posiadała silnik 2.0 - czterocylindrowy, ośmizaworowy na podwójnych gaźnikach Dell'Orto o mocy 170KM przy 5000obr/min. Moment obrotowy 288Nm łapał od 3500obr/min, a stopień sprężania wynosił 7.0:1. Prędkość maksymalna dochodziła do 210km/h. Wnętrze wykończono czerwoną skórą obszytą wewnątrz jasnym welurem.
Lata produkcji: 1977-1985
Fabryka: Arese, Włochy
Projektant: Alfa Centro Stile
Poprzedniczka: Alfa Romeo Giulia
Następczyni: Alfa Romeo 75
Spokrewnione: Alfa Romeo Alfetta
Konkurencja: Audi 80 Typ 81, VW Passat B2
Baza danych technicznych
Giulietta 1.3 116.44 1357ccm/AR01644 80x67,5mm DOHC 8v R4 95KM przy 5800 obr/min 123Nm przy 4500 obr/min
Giulietta 1.6 116.50/50B 1570ccm/AR01600 DOHC 8v R4 109KM przy 5600obr/min 149Nm przy 4000obr/min
Giulietta 1.8 116a/AA 1779ccm/AR01678 80x88.5mm DOHC 8v R4 122KM przy 5300obr/min 170Nm przy 4400obr/min
Giulietta 2.0 116/A1/A1A 1962ccm/AR01655 DOHC 8v R4 130KM przy 5400obr/min 178Nm przy 4000obr/min
Giulietta 2.0 TurboDelta 116.A1B 1962ccm/AR01699 DOHC 8v R4 Turbo 170KM przy 5000obr/min 288Nm przy 3500 obr/min
Giulietta TurboDiesel 116.A2 1995ccm/VM 4HT/2 OHV 8v R4 Turbo 82KM przy 4300obr/min 170Nm przy 2500 obr/min
Skrzynia biegów:
pięcio biegowa ręczna
Hamulce:
Tarcze przy wszystkich kołach, tylne przy dyferencjale
Zawieszenie:
Podwójne wahacze z przodu
Oś De Dion z tyłu
Masa własna:
1.3 i 1.6: 1070kg 1.8 i 2.0: 1100kg 2.0 TurboDiesel: 1230kg 2.0 Turbodelta: 1140kg
Opracowanie: fiergloo(fierglu.blog.interia.pl)
|